swiety.png

Święta Weronika - 4 Luty

 
sw.weronikaWeronika, towarzysząc Jezusowi niosącemu krzyż na Górę Kalwarię, wytarła Mu chustą twarz. Jak przekazuje tradycja, otrzymała w zamian odbity na płótnie obraz Jego oblicza. Z tego powodu jest patronką m.in. fotografów.
Postać ta ani razu nie jest wspominana w Ewangeliach. Pojawia się dopiero w pismach apokryficznych ok. IV wieku. Jej imię pochodzi prawdopodobnie od grecko-rzymskiego określenia vera eikon ("prawdziwy wizerunek"). Jej istnienie było utrwalone w pamięci chrześcijan przez licznych twórców. W wiekach średnich, kiedy w Jerozolimie powstawało nabożeństwo Drogi Krzyżowej, w jednej ze stacji upamiętniono otarcie twarzy Jezusa.

Legendy głoszą, że chusta św. Weroniki miała być przechowywana przez papieży w Rzymie. Jednak istnieją podania twierdzące, że wizerunek został ukradziony. Temat "rysunków nie ludzką ręką uczynionych" rozpala ludzką wyobraźnię od stuleci. I dziś nie brakuje wiernych, którzy chcieliby wiedzieć, jak wyglądał Chrystus, kiedy chodził po ziemi. Całun Turyński, Mandylion z Edessy, Święte Oblicze z Manopello czy Całun z Oviedo - to wciąż jedne z najbardziej tajemniczych relikwii.

Zasadniczy wątek tego budującego opowiadania mówi o pewnej metronie jerozolimskiej, która wyszła na ulicę, by zobaczyć niosącego krzyż Jezusa, w Jego ostatniej drodze. Widok zbitego, osłabionego, Skazańca, upadającego pod ciężarem krzyża tak ją wzruszył, że nie oglądając się na nikogo, odważnie przycisnęła się przez tłum i swoją białą chustą otarła Mu twarz skrwawioną, spoconą i ubrudzoną pyłem ulicznym, gdy upadał z krzyżem. Za ten miłosierny czyn otrzymała na chruście odbicie Jego bolesnego oblicza.

Apokryf z V wieku pod tytułem "Dzieje Piłata", tę nieznaną kobietę nazywa Weronką i utożsamia z kobietą wyleczoną z krwotoku (Mt 9,20), która potem broniła Jezusa przed Piłatem. Inne apokryfy utożsamiały ją z Martą z Betanii (Łk 10,38), albo jedną z niewiast płaczących nad cierpiącym Jezusem (Łk 23,27), nazywając ją Serafiną, która później przyjęła imię Weronika.
Apokryfy dodają, że swoją cenną chustę Weronika przekazała papieżowi świętemu Klemensowi Rzymskiemu w 97 r. Do dnia dzisiejszego ma się ona znajdować wśród relikwii zgromadzonych w bazylice św. Piotra w Rzymie.

Opowiadanie o św. Weronice i jej chuście działało swoim obrazowym językiem na różnych twórców. Czytamy o niej, między innymi, w "Złotej Legendzie" Jakuba de Voragine, czy tez w "Chuście Weroniki" G. von Le Fort. Malarze zaś najczęściej przedstawiali ją stojącą w sukni przepasanej wstęgą, w czepku lub welonie, trzymającą przez sobą rozpostartą chustę z podobizną Chrystusa, zwróconą ku widzowi. Tak skomponowany obraz świętej Weroniki często występował w średniowieczu, a od XV wieku i przez cały okres baroku, należał do najbardziej lubianych obrazów kulturowych.

W końcu święta Weronika stała się postacią tytułową szóstej stacji Drogi Krzyżowej. Do dziś ta stacja nosi napis: "Weronika ociera twarz Jezusowi".
Ciekawie przedstawił ją El Greco w Madrycie około 1600 roku. Na jego obrazie chusta unosi się swobodnie w powietrzu na ciemnym tle, jakby trzymana niewidzialnymi dłońmi, co robi wrażenie działania Bożej mocy. Oblicze Chrystusa wyłania się jak gdyby z jasnego tła chusty.

Artysta ten wspaniale zobrazował tę prawdę, że "Weronika", to chusta z obliczem Pana, a nie osoba. Nazwa zaś wywodzi się z greckiego: iere eikon = święte oblicze, albo z łacińskiego: vera icon = prawdziwy obraz (oblicza Jezusa).
Lecz nazwa Weronika, odnosząca się do chusty z cierpiącym obliczem Pana, stała się również imieniem żeńskim spotykanym od czasów macedońskich i późnorzymskich. Imię to nie zyskało jednak większej popularności.
W Polsce imię to znane jest od średniowiecza i należało do imion występujących bardzo rzadko.
W ikonografii Weronika przedstawiana jest z odbitym wizerunkiem twarzy Chrystusa.

Proszę się zalogować aby dodać komentarz