modlitwa.jpg

MAŁY MODLITEWNIK 

Pieśń z Księgi Izajasza

Bóg uzdrowieniem umierającego
Rzekłem: W połowie dni moich
odejść muszę.
W bramach Otchłani mnie opuści
lat moich reszta.
Mówiłem: Nie ujrzę już Boga
na ziemi żyjących,
Nie zobaczę już nikogo
spośród mieszkańców tego świata.
Rozbiorą moje mieszkanie i przeniosą ode mnie
jak namiot pasterski.
Jak tkacz zwinąłem me życie,
a Pan jego nić przeciął.
Od świtu do nocy kres mi położysz.
Krzyczę do rana.
On jak lew miażdży wszystkie me kości.
Kwilę jak pisklę jaskółcze,
wzdycham jak gołębica.
Zmęczone są me oczy od patrzenia w górę;
Panie, stań przy mnie, bo jestem w ucisku.
I oto ustrzegłeś moją duszę
od czeluści zagłady,
Gdyż odrzuciłeś za siebie
wszystkie moje grzechy.
Ojciec głosi dzieciom wierność Twoją.
Pan mi przychodzi z pomocą.
Więc grać Mu będziemy pieśni na strunach
przez wszystkie dni naszego życia
w świątyni Pańskiej.

Proszę się zalogować aby dodać komentarz