Twa postawa w obliczu śmierci była dopełnieniem całego życia.
Wspierała Ciebie modlitwa, źródło Twej apostolskiej mocy i cierpliwości w znoszeniu przeciwności.
Przez modlitwę wzrastałeś w miłości, która cierpliwa jest i wszystko znosi...
W ostatniej godzinie życia umacniało Ciebie wzywanie imienia Jezusa i Maryi.
Przygotuj nas, prosimy, na dobre przyjęcie śmierci, nie tylko w ostatniej godzinie, ale w każdej sytuacji życia, gdy pojawiają się przeciwności, krzyżujące nasze plany.
Niech i dla nas krzyż okaże się bramą prowadzącą do spotkania z Jezusem i Jego Matką Niepokalaną w domu Boga Ojca w jedności Ducha Świętego przez wszystkie wieki wieków.