Niebo gwarantowane? Prawda o obietnicach i nabożeństwie pierwszych piątków

pierwsze piatkiNabożeństwo pierwszych piątków od lat cieszy się wśród wiernych wielką popularnością. Z tą praktyką wiąże się słynne dwanaście obietnic, jakie Pan Jezus zostawił w objawieniach siostrze Małgorzacie Marii Alacoque.
Co zostało obiecane tym, którzy wytrwają przez 9 pierwszych piątków? W jaki sposób to nabożeństwo może przemienić nasze życie duchowe? Na czym polega spowiedź wynagradzająca? Tajniki pierwszych piątków odsłaniają ks. Mateusz Dudkiewicz i Marek Zaremba w najnowszej książce “Dwa Serca”.

Miriam Arbter‑Korczyńska: Jakie obietnice są związane z nabożeństwem pierwszych piątków?

Czytaj dalej
  149 odsłon

Kto, kiedy i dlaczego zdecydował, że „niechodzenie do kościoła” to grzech ciężki?

chodzenie do kosciola grzechTo że ktoś kiedyś znalazł powód, by „zdecydować”, że „niechodzenie do kościoła” na niedzielną mszę jest grzechem, samo w sobie jest symptomem poważnej „zapaści” w formacji chrześcijańskiej.
Na postawione w tytule pytanie należałoby właściwie odpowiedzieć: nikt i nigdy. Nie dlatego, jakoby zaniedbywanie uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii (bo o nią chodzi) nie było grzechem, ale dlatego, że sprawa jest dość oczywista.

Czym jest grzech?
Postawienie pytania w ten sposób „trąci” typowo zachodnim, „rzymskim”, a więc jurydycznym myśleniem o grzechu. Można by je skrótowo opisać w ten sposób: grzech to przestępstwo, którego ewentualne popełnienie należy usankcjonować odpowiednią karą.

Czytaj dalej
  155 odsłon

10 niezwykłych faktów o mocy Eucharystii

eucharystiaEucharystia to dzieło i dar całej Trójcy Świętej – podkreślał o. Raniero Cantalamessa OFM. Ona łączy nas z Chrystusem, gładzi nasze grzechy, daje nam pokój, zbliża nas do innych ludzi.
Znajoma opowiadała mi, że jej ojciec często pomagał żonie w kuchni, wykonując najnudniejsze zadania. Na przykład rozłupywał orzechy włoskie i wsypywał je do pojemników, a potem rozdawał przyjaciołom i rodzinie. Ojciec przyjaciółki niedawno zmarł. Kiedy kilka miesięcy po jego śmierci kobieta sięgnęła do szafki po orzechy, aby upiec chlebek bananowy, zdała sobie sprawę, że choć ojciec odszedł, zostawił jej pokarm.


W tym momencie przyjaciółka lepiej zrozumiała tajemnicę Eucharystii. Jezus wiedział, że wstąpi do nieba, ale pozostawił tym, którzy za Nim poszli, pokarm na później. Nie był to zwyczajny pokarm ziemski, ale Jego Ciało i Krew.

Ktoś o nas dba, ktoś się nami opiekuje. Mamy Ojca w niebie, który zna każdą naszą potrzebę i robi wszystko, aby je zaspokoić. Nasz chleb powszedni nie jest wyłącznie symbolem czy pokarmem na co dzień. To prawdziwa strawa duchowa, prawdziwe Ciało i Krew naszego Zbawiciela, Boga-Człowieka. Eucharystia jest pokarmem, który przekracza ramy rytuału. Bierze swą moc i treść z działania samej Trójcy świętej.

Oto kilka z najbardziej niezwykłych skutków Eucharystii:

Czytaj dalej
  2463 odsłon

Kulminacyjny moment Eucharystii: patrzeć na hostię lub kielich czy schylać głowę?

podniesienieTo moment mszy świętej, w którym dzieje się coś najważniejszego. Kapłan podnosi wysoko przemienione Ciało Pańskie i Krew Chrystusa. Jak się zachować podczas podniesienia? Gdybyśmy mieli wskazać najważniejszy moment mszy świętej, wielu z nas powiedziałoby pewnie, że to podniesienie, gdy kapłan ukazuje kolejno przemienioną w Ciało Pańskie hostię i kielich z Krwią Chrystusa. Wszyscy klęczą, ministrant uderza w gong lub w dzwonki.

Trudno wyobrazić sobie Eucharystię bez tego „kulminacyjnego” momentu. Tymczasem przez długie wieki podniesienia po prostu nie było. Miało co prawda krótki epizod w IV wieku, ale potem szybko zanikło. Zaczęto je zalecać ponownie w wieku XI po pokonaniu herezji Berengariusza z Tours, który zaprzeczał realnej obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie, ale pierwsze przepisy liturgiczne wydano w tej sprawie dopiero na początku wieku XIII. I dotyczyły one jedynie podniesienia i ukazania hostii.

Czytaj dalej
  2621 odsłon

Gdzie i kiedy klękać w kościele? Na jedno czy dwa kolana? A może wystarczy skłon?

klekacPrzechodzisz przez środek kościoła: wystarczy skłon czy klękać? Na jedno czy dwa kolana? Jeśli wydaje Ci się, że wiesz tu już wszystko, to możesz się zdziwić…
Nigdy człowiek nie jest tak wielki, jak wtedy, gdy klęczy – mawiał błogosławiony Jan XXIII. Postawa klęcząca wyraża naszą małość, ale także cześć, uwielbienie, podziw i miłość wobec Boga, który się do nas zniża.

Przyklękanie
W przestrzeni liturgicznej kościoła i w samej liturgii wyróżnić możemy dwa rodzaje klękania. Pierwszy to przyklęknięcie, czyli klęknięcie na moment, na jedno kolano. Przyklękamy przechodząc przed tabernakulum, w którym ukryty jest eucharystyczny Jezus.
Uwaga: nie zawsze będzie się ono znajdowało pośrodku kościoła za ołtarzem. Czasami będzie umiejscowione gdzieś z boku. W jego lokalizacji pomoże nam tak zwana „wieczna lampka” – czerwone światełko nieustannie palące się w pobliżu miejsca przechowywania Najświętszego Sakramentu.
Przyklękamy więc nie pośrodku kościoła, a przed tabernakulum. W ten sposób oddajemy cześć obecnemu w nim Jezusowi.

Czytaj dalej
  5115 odsłon

Lekarstwo, nie nagroda. Kiedy (nie) rezygnować z Komunii?

komunia swMożemy przystępować do Komunii także wówczas, gdy ciążą nam na sumieniu zwykłe, powszednie „lekkie” grzechy. Mało tego! Eucharystia gładzi te grzechy.


W Ewangelii Jezus mówi bardzo wyraźnie: Jeśli nie będziecie spożywali mojego Ciała, nie będziecie mieli życia w sobie (Jan 6,53). To nie jest żadna przenośnia. Tu idzie o życie! Sami, nawet największym wysiłkiem, nie urodzimy w sobie życia Bożego. Jedyny sposób, to przyjąć je od Niego karmiąc się Jego Ciałem. Dlaczego więc tak często rezygnujemy z Komunii?

Czytaj dalej
  4069 odsłon

Opuściłem niedzielną mszę. Muszę iść do spowiedzi? Za każdym razem?

wkoscieleWarto pamiętać: jeśli wiesz, że w niedzielę nie dasz rady, to możesz iść na mszę w sobotę wieczorem. Ale tu pojawia się pytanie: czy musi to być msza świąteczna z niedzieli? Czyli z hymnem „Chwała na wysokości”, dwoma czytaniami przed Ewangelią i wyznaniem wiary?
W każdą niedzielę na mszy świętej słyszymy, że „z całym Kościołem uroczyście obchodzimy pierwszy dzień tygodnia”. W statystycznej polskiej parafii to w 40 procentach prawda. Ponad połowa osób deklarujących się jako uczniowie Chrystusa regularnie unika spotkań ze swoim Mistrzem.

Sprawa życia lub śmierci
W chrześcijaństwie nie chodzi w pierwszym rzędzie o spełnianie norm moralnych. Bycie chrześcijaninem polega przede wszystkim na życiu życiem danym nam przez Chrystusa. To życie jest darem Boga i do Niego należy „dystrybucja” tego daru oraz ustalanie zasad na jakich się ona odbywa.
Zasady te Zbawiciel wyłożył swoim uczniom, a oni byli uprzejmi przekazać je następnym pokoleniom i nic nowego się tu nie wymyśli. Są to sakramenty, a zwłaszcza ten, który nazywamy Najświętszym Sakramentem, czyli Eucharystia.
Pomysł dyspensowania się od cotygodniowego powracania do źródła życia jest chybiony i śmiertelnie niebezpieczny. Jasne, że Pana Boga sakramenty nie „ograniczają” i ma możliwość zbawić także tego, kto nigdy do nich nie przystępował, ani o nich nie słyszał. Ale dobrowolna rezygnacja i lekceważenie tak pewnego i darmo ofiarowanego środka do zbawienia zakrawa nie tylko na głupotę i pychę, ale i na grubą niewdzięczność.

Czytaj dalej
  3777 odsłon

Donacje

Prosimy o rozważenie wsparcia naszych wysiłków.

Kwota

Kalendarz bloga

Poczekaj chwilę, ponieważ właśnie szykujemy kalendarz dla Ciebie