Panie, Ty powiedziałeś: „Nie martwcie się o życie – o to, co będziecie jeść; ani o ciało – o to, w co będziecie się ubierać” (Łk 12,22) A ja mam tyle zmartwień na głowie i rachunków do zapłacenia. Proszę: „nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym, bym syty nie stał się niewiernym, nie rzekł: >>A któż jest Pan?<< lub z biedy nie począł kraść i imię mego Boga znieważać”. (Prz 30,8-9) Jezu, sprzedany za trzydzieści srebrników, strzeż mnie od chciwości i niszczącej żądzy posiadania. Pomóż uwierzyć, że „więcej szczęścia jest w dawaniu niż w braniu”. (Dz 20,35) Daj mi serce wrażliwe na biedę i hojne w dzieleniu się.