Aniołowie – ilu ich jest i czy różnią się od siebie?

aniolowie rodzajeAniołowie kojarzą nam się jednoznacznie, jako przyjazne istoty – nasi niewidzialni opiekunowie. Zastanawialiście się jednak nad tym, ilu tak naprawdę jest aniołów? I czy są między nimi jakieś różnice?
Słowo „anioł” pochodzi z języka greckiego i oznacza ambasadora lub posłańca; nie określa ono jednak natury istot, do których się odnosi. Wskazuje jedynie na ich funkcję, powierzoną im posługę. Dlatego też Pismo Święte stosuje to pojęcie, mówiąc zarówno o ludziach, jak i o duchach niebieskich. W dzisiejszym użyciu odnosi się ono jednak wyłącznie do bytów duchowych, nieposiadających ciała, stojących wyżej w hierarchii od człowieka, a niżej od Boga.

Czytaj dalej
  2667 odsłon

Przychodzi św. Piotr do Jezusa: Chyba mamy jakieś lewe wejście do Nieba

peterZnacie dowcipną historię o tym, jak św. Piotr próbuje dowiedzieć się, w jaki sposób niektóre dusze dostały się do Nieba bez jego pozwolenia? Mały spoiler: Matka Boża ma w tej opowieści swoją rolę.
Historię, którą publikujemy poniżej, znaleźć można na portalach społecznościowych. Nie jest to z pewnością traktat teologiczny, lecz mimo niedoskonałości świetnie pokazuje, jak Matka Boża stara się wspomóc nas w drodze do Jezusa – także wtedy, gdy z tej drogi zbaczamy.
Podobno św. Piotr zdumiał się kiedyś, zobaczywszy w Niebie dusze, których na pewno sam nie wpuścił przez bramę. Zaciekawiony, skąd się tam wzięły, zaczął szukać miejsca, przez które mogły się przedostać bez jego wiedzy.

Czytaj dalej
  5111 odsłon

Tajemnica odpustów. Jak uniknąć kary za grzechy?

spowiedzCzym różni się spowiedź od uzyskania odpustu? Dlaczego Kościół nie rezygnuje z tej „średniowiecznej” praktyki? Czy można uzyskać odpust za innego człowieka? Wyjaśniamy.
Wydawałoby się, że w XXI wieku mało kogo interesuje zyskiwanie odpustów. A jednak papież Franciszek raz po raz ogłasza nowe okazje, aby je otrzymywać. Dlaczego? Po co warto je zyskiwać?

A odpust zyskałeś?
„Byłem wczoraj na odpuście. Ale była impreza! A jakie fajne kramy wokół kościoła! I orkiestra grała! Super” – pochwalił się w poniedziałek rano znajomemu jego kolega z pracy. „A odpust zyskałeś?” – zapytał znajomy. „Co?” – zdziwił się kolega.

Pojęcia nie miał, czego dotyczyło pytanie. Nie skojarzył, że potoczna nazwa parafialnej uroczystości ku czci patrona właśnie od możliwości uzyskania odpustu pochodzi.

Czytaj dalej
  1288 odsłon

Jak Matka Boża ukazała się bolszewickim oddziałom w 1920 roku

kossak cud nad wislaPrzez wieki Polska była tarcza Europy przeciw inwazji azjatyckiej. W żadnym jednak momencie historii niebezpieczeństwo totalnego zniewolenia nie było tak groźne jak tym razem. Modlitwy zaś składane przez ręce Maryi, Patronki Stolicy i Królowej Polski, nigdy nie były tak gorące.
W obliczu nadciągającego nieszczęścia modlono się dosłownie wszędzie, nie tylko w kościołach, które nie mogły pomieścić wszystkich wiernych, choć otwarte były cała dobę. Od Starówki, siedziby Matki Bożej Łaskawej – Patronki Warszawy, aż do kościoła Świętego Krzyża tłum trwał na modlitwie, dzien i noc wzywajac pomocy swojej Patronki i Krolowej. Przed figura Najswietszej Panny znajdującej sie na otwartej przestrzeni Krakowskiego Przedmiescia czuwano i modlono się bez przerwy. Przypominano Łaskawej Patronce Stolicy, ze już raz złamała strzały Bożego gniewu i uratowała Warszawe przed czarną zarazą (epidemia cholery). Błagano, by zechciała uratować swój lud i swoje królestwo. Błagano, by zechciała zdusić czerwoną zaraze i zapobiegła rozniesieniu się krwawego bolszewickiego terroru, nie tylko w naszej Ojczyźnie, ale i w Europie.

Zdawano sobie sprawę z grozy sytuacji. Docierały do Warszawy przerażające wiadomości o tym, jak bolszewicy rozprawiali sie z inteligencją i osobami duchownymi na zajmowanych ziemiach (pisze o tym szerzej w mojej przygotowanej do druku książce „Matka Boża Łaskawa w Bitwie Warszawskiej”) i tym żarliwiej błagano o cud. Tylko cud, tylko interwencja Niebios mogła powstrzymać ten nieubłagany, trwający od miesiecy zwycięski pochód Armii Czerwonej przez nasz kraj – w drodze na Zachód.

Czytaj dalej
  5464 odsłon

Używajmy wody święconej!

wodaswieconaKodeks Prawa Kanonicznego (kan. 1166), określa sakramentalia w następujący sposób: „Sakramentalia są świętymi znakami, przez które na podobieństwo sakramentów są oznaczone i otrzymywane ze wstawiennictwa Kościoła skutki, zwłaszcza duchowe. Kto je przyjmuje z wiarą, dostępuje ich zbawiennych skutków”. Oczywiście, sakramentalia działają tym skuteczniej, im mocniejsza jest wiara, a stosowane bez wiary nie dają efektu.
Tradycja katolicka obejmuje korzystanie z sakramentaliów: wody święconej, poświęconych medalików, figur, obrazów, ikon, różańca, szkaplerzy, święconej soli i oleju. Trzeba korzystać z sakramentaliów w celu uzdrawiania i zapewnienia opieki Bożej. Ważną rzeczą jest jednak, by pamiętać, iż to Jezus uzdrawia i chroni.
Aspersja obejmuje wezwanie do modlitwy, by Bóg pobłogosławił wodę, którą będziemy pokropieni na pamiątkę chrztu, i o pomoc w zachowaniu wierności Duchowi Świętemu, którego otrzymaliśmy. Podane są dwie modlitwy błogosławienia na niedziele w ciągu roku oraz trzecia przewidziana na okres wielkanocny. Przed Soborem Watykańskim II aspersję wykonywano w każdą niedzielę podczas sumy. Obecnie tylko w Wielką Sobotę.
Modlitwy te zawierają prośbę o pobłogosławienie wody, by pokropienie nią odnowiło w zebranych źródło łaski, chroniło od zła całego człowieka (dusza i ciało), by uprosiło przebaczenie grzechów, w tym celu, by mogli sprawować święte tajemnice z czystym sercem. Podczas aspersji przewidziany jest śpiew Psalmu 50 z antyfoną: „Pokrop mnie (Asperge(s) me), Panie, a stanę się czysty, obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję”. W czasie wielkanocnym śpiewa się natomiast Psalm 107: „Wysławiajcie Pana, bo jest dobry” z antyfoną: „Zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni, w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego. Alleluja”.

Czytaj dalej
  24744 odsłon

Jak nie bać się spowiedzi

confession ladySpowiedź – wpadanie w ramiona Przebaczającego Boga
Należy się jednak przygotować na to cudowne spotkanie. Bóg jest Miłością i chce cię odnowić, uzdrowić i takiego do siebie przytulić. Katechizm wylicza pięć warunków dobrej spowiedzi: rachunek sumienia, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, szczera spowiedź, zadośćuczynienie. Te warunki nie są tylko praktyczną wskazówką dla penitenta. Stanowią one koleje etapy drogi nawrócenia. To pięć warunków odzyskania duchowego zdrowia.


RACHUNEK SUMIENIA

Nie kochamy rachunków. Gaz, prąd, czynsz, telefon… Znajome druki przyprawiają o dreszcze. Rzut oka na pozycję „do zapłaty”. O Jezu! Dlaczego tyle? Z rachunkiem sumienia jest inaczej. „Liczymy” grzechy nie po to, by za nie zapłacić, lecz po to, by „obliczyć”, jak wielka jest miłość Boga. Tego rachunku akurat nie trzeba się obawiać. Jest zapłacony. Krwią Chrystusa na krzyżu. Dlaczego więc uciekamy od rachunku sumienia albo odprawiamy go byle jak? Może to lęk przed odkryciem prawdy o sobie, może duchowe lenistwo, może niezrozumienie jego istoty i wartości.
1. Rachunek sumienia jest modlitwą. To ważne, by o tym pamiętać. Każda modlitwa zmusza człowieka do poznawania siebie.

Czytaj dalej
  3016 odsłon

Pokora

pokoraGłówną przyczyną wewnętrznej nieszczęśliwości jest egotyzm lub samolubstwo. Ten, kto przydaje sobie ważności przez samochwalstwo, dowodzi tylko swojej bezwartościowości. Pycha jest próbą stworzenia wrażenia, że jesteśmy kimś, kim tak naprawdę nie jesteśmy.

O ile bardziej szczęśliwi byliby ludzie, gdyby - zamiast wywyższać swe ego - zredukowali je do zera. Odnaleźliby wówczas prawdziwą nieskończoność dzięki najrzadziej spotykanej spośród cnót: pokorze. Pokora jest prawdą o was samych. Człowiek, który ma sześć stóp wzrostu, lecz który mówi: "Mam jedynie pięć stóp wzrostu" nie jest pokorny. Dobry pisarz nie jest pokorny, jeśli mówi: "Jestem jedynie pisarzyną". Powyższe zdania wypowiadamy po to, aby ktoś im zaprzeczył i abyśmy w efekcie mogli usłyszeć pochwałę. Prawdziwie pokorny człowiek to ten, który mówi: "Jakikolwiek talent posiadam, jest on darem Boga i dziękuję Mu za ów dar". Im wyższy jest budynek, tym głębsze są jego fundamenty; im większe są wyżyny moralne, do których aspirujemy, tym większa [musi być] pokora. Jak powiedział Jan Chrzciciel: "Potrzeba, aby On wzrastał, a ja się umniejszał". Kwiaty pokornie odchodzą zimą, aby zobaczyć korzenie swej matki. Martwe dla świata, znajdują schronienie w pokornej pokorze, niewidzialne dla ludzkich oczu. Lecz ponieważ upokorzyły się one, są one wywyższone i wysławiane, gdy nadchodzi nowa wiosna.

Czytaj dalej
  3279 odsłon

Donacje

Prosimy o rozważenie wsparcia naszych wysiłków.

Kwota

Kalendarz bloga

Poczekaj chwilę, ponieważ właśnie szykujemy kalendarz dla Ciebie

Polecamy

Wiedźmin.Online